
z: www.merlin.pl
Wydawnictwo FORMA wydało właśnie drugą część tryptyku pt. “Wszystkie moje wątpliwości”, którego autorem jest Marek Frenger (pseudonim artystyczny). Opowiada ona o życiu młodych Polaków. W tej drugiej odsłonie tryptyku pisarz przygląda się pokoleniu trzydziestolatków. Przypatruje się im z troską i z bardzo bliska.
Czy są gdzieś szczęśliwi piękni trzydziestoletni?
Trudno ich znaleźć. Może nie borykają się ze stanem wojennym oraz zakupamy na kartki, ale ich życie jest tak samo pełne wybojów. Jacy są Polacy mieszkający w swoim kraju? Jakie mają problemy? Jakie radości wg autora “Wszystkich moich wątpliwości”?
Przekraczający magiczną granicę lat trzydziestu mieszkańcy dużego miasta są przede wszystkim zagubieni w świecie uczuć. Nie wiedzą, czy ich długoletnie związki oraz kilkuletnie małżeństwa, są już fikcją czy można je jeszcze uratować? U wielu z nich pojawiają się potomkowie. I trzydziestolatkowe XXI wieku stając przed wyzwaniem, jakim są dziećmi, przyjmują dwie postawy. Albo się straszliwie boją albo przyjmują ten fakt natralnie.
Jednych ogarnia strach przed odpowiedzialnością i końcem (wreszcie?) wolności. Drudzy są przerażeni, ponieważ zazwyczaj nie pracują (rzucili pracę, bo się wypalili) albo tracą dorobek kilku, kilkunastu lat życia (tak jak bohater o imieniu Konrad).
Nie ma miłości bez… niewierności
Współcześni Polacy lubią eksperymentować w sprawach intymnych. O ile doświadczenia erotyczne przeprowadzają w ścisłym (sciśniętym np. węzłem małżeńskim) związku, nikomu nie dzieje się krzywda. Potrafią się nie nudzić. Jednak gdy zaczynają poszukiwać innych wrażeń niż te, które daje/dawał im partner/partnerka, zaczynają się kłopoty.
Aktywne seksualnie są obie płcie. Jedni szukają rozrywki, inni rozpaczliwie poszukują czułości, choćby przelotnej.
Trzydziestolatkowie i… jedno pokolenie wyżej
To, co dało się zauważyć u bohaterów nowej książki Marka Frengera jest zmiana w podejściu do rodziców i domu rodzinnego. Zaczynają oni dostrzegać w nim bezpieczną przystań, miejsce, gdzie mogą się schronić od pędu dnia codziennego i zjeść ciepły obiad smakujący jak ten za czasów dziecinstwa. Zaczynają wracać do swoich rodziców, po - trwającej 10 lat - ucieczce od nich w stronę jak największej wolności.
Szczecin w książce
Autor jest szczecinianinem od końca lat 80-tych. W swojej książce oprowadza postacie po szzecińskich zaułkach i miejscach rozpusty (parki, bramy). Mówi o mieście z prawdziwą sympatią. Jest ono także jednym ze stałych punktów na mapie życia bohaterów książki.
Marek Frenger - pisać zaczął w 2002 roku. Zainteresowania? Standardowe. Muzyka, film, sport. Słabości? Biała kawa (bez cukru), ruskie pierogi, chińszczyzna, lody czekoladowe, whisky… <źródło: www.marekfrenger.pl>

