Wiadomości zarchiwizowane w Newsy

Streetwise 2010

Streetwise 2010

25-letnia Polka, Magda Dragan wraz ze Szkotką Genevieve Bicknell wyreżyserowały i wyprodukowały film pt. “Street Pastors”. Obraz zostanie pokazany podczas festiwalu Streetwise Film 2010 w Edynburgu. Dokument porusza problem “nawracania” bawiących się podczas weekendu ludzi (które to zjawisko jest popularne w całej Wielkiej Brytanii) przez tzw. street pastors.

Kilkanaście minut o nawracaniu

- Najbardziej dziwi mnie fakt, że ze 130 godzin kręcenia, po zmontowaniu, zostało 13 minut - mówi reżyserka filmu, Magda Dragan. Razem z Genevieve Bicknell spędziły wiele nocy na rozmowach z ulicznymi pastorami, którzy za swoją misję uważają pomoc pijanym, wracającym z klubów i pubów, często kuso ubranym (nawet zimą), zabawowiczom w Edynburgu. Kto bardziej potrzebuje pomocy - street pastors czy klubowicze ? Na to pytanie próbują odpowiedzieć autorki filmu.

Festiwal młodych talentów

Film zostanie pokazany 28 marca 2010 r. w Filmhouse w Edynburgu podczas festiwalu organizowanego przez Pilton Video - organizację, która wyszukuje młode talenty filmowe. Pomaga młodym twórcom włączać się do filmowych inicjatyw przez użyczanie im sprzętu, organizowanie warsztatów i naukę.

dodaj do

www.ksiazki.wp.pl

www.ksiazki.wp.pl

Książka “Kapuściński non-fiction” Artura Domosławskiego, wciąż budzi kontrowesje. Dlaczego biografia znanego repotera wywołuje takie emocje?

Krytycy są jednomyślni co do tego, że najnowsza książka o Kapuścińskim to pierwsza tak obszerna i szczegółowa biografia na temat polskiego reportażysty i pisarza. Jest jednak wiele punktów zapalnych, które dzielą czytelników i fanów Ryszarda Kapuścińskiego na dwa przeciwne obozy.

Po pierwsze emocje mogą wzbudzać ideologiczne skłonności z czasów młodości repotera i współpraca ze Służbą Bezpieczeństwa (czemu zaprzecza żona Kapuścińskiego, Alicja), opisane w książce. Z komunistycznych fascynacji Ryszard Kapuściński się uwolnił. Autor książki zawarł więc opowieść o człowieku, który myśli, chce coś zmieniać albo nie ma wpływu na czasy, w których się znalazł i który błądzi, ale swój błąd rozumie.

Innymi budzącymi wiele kontrowersji elementami biografii Kapuścińskiego są informacje na temat życia intymnego reportażysty. Autor wymienia w swojej książce liczne kochanki, jak miał posiadać Kapuściński. Ten fakt jest jeszcze bardziej dramatyczny ze względu na to, że dziennikarz Gazety Wyborczej ponoć nadwyrężył zaufanie wdowy po Kapuścińskim. Przyznał jednak, że było warto.

Do jednych z “najcięższych” do zaakceptowania wątków opowieści o Kapuścińskim należy historia jego córki, która - nie wdając się w szczegóły - nie radzi sobie z życiem. Jak tłumaczył sam autor, chciał on dzięki niej pokazać, jak wiele muszą znieść bliscy wielkich osób, jak muszą borykać się z ich sławą i jak czasem przyćmiewa ich ich blask.

dodaj do

Blog Gisele Bundchen

Blog Gisele Bundchen

Celebryci chcą być eko. A wielu z nas chce być jak celebryci. Dlatego gwiazdy pomują ekologiczny styl życia, poprzez swoje blogi i strony internetowe.

Na blogach znanych aktorek, aktorów, modelek itd. znaleźć można porady dotyczące zdrowego żywienia,  zachowania zasad ekologii w życiu codziennym, a także przykłady ekologicznego wyposażenia wnętrz, ubierania się i wiadomości na temat ochorny środowiska na całym świecie.

Do grona piszących blogi na tematy ekologiczne, a które wciąż się powiększa, należy wiele znanych twarzy, w tym m.in. Leonardo Dicaprio i jego była partnerka Gisele Bundchen, a także Gwyneth Paltrow i Alicia Silverstone.

Aktywnie na rzecz ochrony śodowiska, o czym dowiadujemy się z jego strony, działa - mający własną fundację, - Leonardo Dicaprio.  Aktor był pomysłodawcą pojektu, jak można odbudować zniszczone przez trąbę powietrzną miasto Kansas wg “zielonych” reguł.

Dużo o ratowaniu puszczy amazońskiej i organizacjach ekologicznych pisze na swoim blogu brazylijska modelka Gisele Bundchen. Daje także wskazówki, jak się mądrze i zdrowo odżywiać oraz jak sprawić, by życie było bardziej przyjazne naturze.

Na stronie Gwyneth Paltrow przeczytać można nie tylko o zdrowym odżywianiu się i ekologii, ale także o spokojnym stylu życia - wellness. Aktorka radzi, jak się rozwodzić po przyjacielsku, a także jak ćwiczyć, by i umysł na tym skorzystał.

Aktorka Alicia Silverstone, która swojego bloga prowadzi od roku, porusza tematy dotyczące odpowiednich kosmetyków, zrobionych z naturalnych składników, ktróych powinno się używać, chcąc być eko, a także pisze o nowinkach technicznych, jak np. przyjaznych środowisku samochodach.

dodaj do

Od tygodnia głośno jest o tym, że Joanna Szczepkowska, podczas premiery spektaklu “Persona. Ciało Simone” Krytiana Lupy, pokazała gołe pośladki publiczności i reżyserowi, dodając: “tu jeszcze dalej można pójść”.

Pytanie brzmi: dlaczego?

Tania reklama? Chwytliwy sposób na rozgłos?

Reżyser w wydanym oświadczeniu stwierdza, że była to inicjatywa aktorki, od której się odcina. Joanna Szczepkowska tłumaczy, że był to celowe, mówiąc “to był mój gest” i że zrobiła to dla roli oraz z “miłości do teatru”. Ten gest oznaczał więc więcej niż tylko chęć przyciągnięcia większej ilości widzów do teatru. A my twierdzimy, że aktorka zrobiła to wg… zaleceń reżysera! Wystarczy przypomnieć sobie sam spektakl.

Sztuka K. Lupy dzieje się jakby na kilku poziomach. Widzowie oglądają spektakl na scenie, przekaz z telebimu, słyszą pochrząkiwania zadowolonego reżysera z tylnego rzędu, który rozprasza widza i pracowników technicznych wymieniających się uwagami wisząc nad ich głowami.

Poza tym spektakl “Persona” to kilka ważnych i ciekawych wątków. Jednym z nich jest metaforyczna walka na linii aktor-reżyser. I być może spór K. Lupy i J. Szczepkowskiej nie jest niczym wyjątkowym. We wcześniejszych realizacjach sztuki w konflikcie z Ingmarem Bergmanem była Elżbieta Vogler a ze swoim reżyserem ściera się Małgorzata Braunek (grająca ze Szczepkowską). O ile w pierwszym sporze racja była po stronie Bergmana, to w tej sytuacji wygrywają dwie ostatnie aktorki.

Joanna Szczepkowska wygrywa dlatego, że pokazuje, że Lupa nie zapanował nad aktorami, a jego wykreowany świat wymknął mu się z rąk. A aktorka obnażyła się obrazuąc założenia filozofii K. Lupy i jego zdanie o prawdziwym aktostwie: “artystą jest tylko ten, kto pokonuje wszelkie oganiczenia”.

dodaj do

z: www.squidoo.com

z: www.squidoo.com

Czy u jego boku pojawiła się nowa patnerka? Czy znalazła się następczyni Kristen Stewart? Te pytania zadaje sobie tysiące fanek aktora na całym świecie. Jego każdy krok śledzą media. A tymczasem…

Robert Pattinson, bohater filmu “Księżyc w Nowiu” przyznaje, że się szczerze zakochał. I podzielić się tym z całym światem. Okazało się - na szczęście dla wszystkich wielbicielek - że aktor szaleje za swoim psem o imieniu Patty.

Wywiad z Robertem, który okazał się w magazynie “The Londoner” nie pozostawił wątpliwości - gwiazdor przyznał w nim, że stracił serce dla białego terriera West Highland.

“Jedyny emocjonalny związek tworzę z moim psem” - powiedział bohater filmu “The Remember”.

Źródło: www.uk.news.yahoo.com

dodaj do

z: www.dailynews.com

z: www.dailynews.com

A to za sprawą koncertu, na którym Lady Gaga wystąpiła 14 listopada 2009 roku z baletem Bolshoi w Muzeum Contemporary Art Grand Ave w Los Angeles.

Lady Gaga w muzeum

Piosenkarka pop jest znana bardziej ze swoich nietypowych strojów niż umiejętności tanecznych. Mimo to wystąpiła ze słynnym rosyjskim baletem. O całym wydarzeniu poinformował NY Times Artsbeats blog.

Włoski performer i nakrótszy balet, jaki zobaczyli

Wokalistka i wykonawczyni piosenki “Pokerface” była częścią pracy zaprezentowanej podczas gali w Muzeum Sztuki Współczesnej.

Autorem dzieła był włoski peformer-artysta Francesco Vezzoli. Praca zaś została zatytuowana: “Ballets Russes Italian Style” (The Shortest Musical You Will Never See Again) (co można przetłumaczyć: Balet rosjanizuje włoski styl (Najkrótszy musical, jakiego nigdy więcej nie zobaczysz)).

Premiera “Speechless”

Podczas występu artystka zaprezentowała także swój nowy utwór “Speechless”.

Czy Lady Gaga jest ikoną mody?

Czy można jej osobę połączyć jakoś ze sztuką? I to współczesną? Może za sprawą jej kostiumów udałoby się to zrobić bez problemu. Jednak piosenkarka, pochodząca z Nowego Yorku,  ostatnio na pytanie, co oznacza jej styl, odpowiedziała: “jeśli chcesz się przebrać za Lady Gaga to ubierz perukę z purpurowymi włosami i wysokie obcasy. I dużo lateksu”.

Lady Germanotta

Stefani Germanotta, bo tak naprawdę nazywa się piosenkarka przyznaje się, że chciałaby wyjść z domu bez makijażu. “Jestem trochę podekscytowana wyjściem bez przebierania się, ponieważ słyszałam, że wielu ludzi ubiera się jak ja” - mówiła w wywiadzie dla MTV. “Byłoby to jak w kreskówce - “Gdzie jest Wally”, ale mówiono by: “Gdzie jest Gaga?”.”

dodaj do

z: FILMWEB.pl

z: FILMWEB.pl

Tak o najnowszym obrazie Wojciecha Smarzowskiego wypowiedział się krytyk filmowy, Jakub Socha.

Jakie więc podobieństwa łączą filmy obu reżyserów? Czy w “Domie złym” mamy brutalność, ale i humor, groteskę oraz świetną akcję?

Zobaczmy!

Morderstwo w Bieszczadach

Rozlew krwi - mamy. Tak jak u amerykańskiego reżysera. Punktem wyjścia opowiadanej historii jest okrutne, na dodatek wielokrotne, zabójstwo. Szukani są winni.

Śledztwo - również obecne. W filmie policjanci szukają sprawców morderstwa. Węszą w każdym zakamarku domu, stodoły, podwórka… Czy są oni przedstawicielami “dobrej strony”? Tu pojawia się wątpliwość. Czy chcą dowiedzieć się prawdy o śmierci człowieka? Może… Jedno jest pewne - od mieszkańców różnią się tylko mundurem. Tak samo jako oni ustawiają się w kolejce w oczekiwaniu na wódkę.

Historie, rodzą historie, a te rodzą kolejne historie…

Domniemani sprawcy opowiadają swoją wersję wydarzeń, policjanci składają własną wersję.

Wciąż powstają nowe historie, które zapętlają się, mnożą, przecinając się i w końcu otwierając nam oczy. Przypomina to właśnie filmy Tarantino z początków jego twórczości. W nich ważna było opowieść, jej snucie, a więc odtwarzanie historii odbywa się w “Domie złym” na naszych oczach, jak na wyświetlaczu.

Absurdalne spojrzenie na tamte czasy

I to jest punkt, który łączy oba style - zachodniego i polskiego artysty. Światy, które przedstawiają, są jakby… z innej rzeczywistości. Niby w nich żyjemy/żyliśmy, ale są to światy jakby alternatywne.

W filmie W. Smarzowskiego w tle pląsa historia początku lat 80-tych. Znamy ten świat - wiosek, zapijaczonych mieszkańców, brudu, biedy. Jednak świat w “Domie złym” ma jeszcze coś, co nie pozwala nam uwierzyć, że jest prawdziwy. Jest to wszechotaczające ZŁO, które wpływa na nasze oglądanie, a my odsuwamy myśl, że i “takie rzeczy na świecie się dzieją”.

Nowoczesne kino jak u Tarantino

Mimo tego, że film przedstawia dzieje z PRL-em w tle, to nie ma on nic z naszych narodowo-wyzwoleńczych  dramatycznych wątków. Wojciech Smarzowski włożył po prostu interesującą historię, dał jej czasowe ramy, ale nakręcił przy tym wszystkim po prostu - nowoczesny fim.

dodaj do

z: www.merlin.pl

z: www.merlin.pl

Wydawnictwo FORMA wydało właśnie drugą część tryptyku pt. “Wszystkie moje wątpliwości”, którego autorem jest Marek Frenger (pseudonim artystyczny). Opowiada ona o życiu młodych Polaków. W tej drugiej odsłonie tryptyku pisarz przygląda się pokoleniu trzydziestolatków. Przypatruje się im z troską i z bardzo bliska.

Czy są gdzieś szczęśliwi piękni trzydziestoletni?

Trudno ich znaleźć. Może nie borykają się ze stanem wojennym oraz zakupamy na kartki, ale ich życie jest tak samo pełne wybojów. Jacy są Polacy mieszkający w swoim kraju? Jakie mają problemy? Jakie radości wg autora “Wszystkich moich wątpliwości”?

Przekraczający magiczną granicę lat trzydziestu mieszkańcy dużego miasta są przede wszystkim zagubieni w świecie uczuć. Nie wiedzą, czy ich długoletnie związki oraz kilkuletnie małżeństwa, są już fikcją czy można je jeszcze uratować? U wielu z nich pojawiają się potomkowie. I trzydziestolatkowe XXI wieku stając przed wyzwaniem, jakim są dziećmi, przyjmują dwie postawy. Albo się straszliwie boją albo przyjmują ten fakt natralnie.

Jednych ogarnia strach przed odpowiedzialnością i końcem (wreszcie?) wolności. Drudzy są przerażeni, ponieważ zazwyczaj nie pracują (rzucili pracę, bo się wypalili) albo tracą dorobek kilku, kilkunastu lat życia (tak jak bohater o imieniu Konrad).

Nie ma miłości bez… niewierności

Współcześni Polacy lubią eksperymentować w sprawach intymnych. O ile doświadczenia erotyczne przeprowadzają w ścisłym (sciśniętym np. węzłem małżeńskim) związku, nikomu nie dzieje się krzywda. Potrafią się nie nudzić. Jednak gdy zaczynają poszukiwać innych wrażeń niż te, które daje/dawał im partner/partnerka, zaczynają się kłopoty.

Aktywne seksualnie są obie płcie. Jedni szukają rozrywki, inni rozpaczliwie poszukują czułości, choćby przelotnej.

Trzydziestolatkowie i… jedno pokolenie wyżej

To, co dało się zauważyć u bohaterów nowej książki Marka Frengera jest zmiana w podejściu do rodziców i domu rodzinnego. Zaczynają oni dostrzegać w nim bezpieczną przystań, miejsce, gdzie mogą się schronić od pędu dnia codziennego i zjeść ciepły obiad smakujący jak ten za czasów dziecinstwa. Zaczynają wracać do swoich rodziców, po - trwającej 10 lat - ucieczce od nich w stronę jak największej wolności.

Szczecin w książce

Autor jest szczecinianinem od końca lat 80-tych. W swojej książce oprowadza postacie po szzecińskich zaułkach i miejscach rozpusty (parki, bramy). Mówi o mieście z prawdziwą sympatią. Jest ono także jednym ze stałych punktów na mapie życia bohaterów książki.

Marek Frenger - pisać zaczął w 2002 roku. Zainteresowania? Standardowe. Muzyka, film, sport. Słabości? Biała kawa (bez cukru), ruskie pierogi, chińszczyzna, lody czekoladowe, whisky… <źródło: www.marekfrenger.pl>

dodaj do

z: www,culutre.pl

z: www,culutre.pl

W tym roku mija 80. rocznica jego śmierci.

Dzięki wystawie “Moje życie”, zorganizowanej przez Muzeum Narodowe w Warszawie w dniach 4.12. - 31.01. będzie można zobaczyć dzieła Jacka Malczewskiego.

Odkrył go Jan Matejko

Jacek Malczewski studiował w Krakowie w Szkole Sztuk Pięknych. Malarz dostał się do niej dzięki Janowi Matejce, który szybko poznał się na jego talencie.

Tak zaczęła się jego malarska passa. Malczewski wyjechał na studia do Paryża. Zwiedził także Włochy. Był w Azji. Tam zetknął się z legendami, podaniami, baśniami. Interesował się kulturą antyczną.

80/90/150

Dziś mija 80 lat od śmierci malarza. Patrząc na jego obrazy dziwimy się, jak bardzo są one aktualne, uniwersalne. Wszyscy bowiem rozumiemy zawarte w nich alegorie, symbole.

Podczas wystawy będzie można zobaczyć ok. 90 obrazów twórcy, a także ponad 150 rysunków i akwarel.

Jak malarz wspomina młodość?

Wszystkie prezentowane podczas wystawy dzieła artysty pogrupowane zostały wg tematyki. Wczesne obrazy, przedstawiające rzeczywistość dojrzewającego Malczewskiego, a także wspomnienia młodości z perspektywy czasu, umieszczono w zbiorze właśnie “Wspomnienia młodości”.

Malowidła, które powstały w okresie Młodej Polski, a które mówią o “Hołdzie sztuce i muzie”, wykorzystują symbolizm do przedstawienia uniwersalnych prawd. Na obrazach pojawiają się postacie alegoryczne, a symbole są spersonalizowane.

Trzecia grupa obrazów porusza motywy metaficzyne. One też - wg krytyków - stanowią największy walor wystawy. Były bowiem jak dotąd najrzadziej pokazywanymi obrazami w dorobku Jacka Malczewskiego. Niektóre z nich ujrzą światło dzienne po raz pierwszy.

dodaj do

A chodzi o Heatha Ledgera. Zmarł on w trakcie zdjęć do “Imaginarium od Doctor Parnassus” Terry’ego Gilliama. Jego postać musieli zagrać inni aktorzy. Tym sposobem w jednego bohatera wcieliło się 4 artystów.Polska premiera będzie miała miejsce już w styczniu 2010 roku.

Wszyscy za jednego

Heath Ledger miał zagrać Tony’ego. Jego śmierć pokrzyżowała jednak plany twórcom obrazu. Filmowi wyszło jednak na dobre. Tony’ego w kolejnych przemianach zagrali: Johnny Deep, Colin Farrel oraz Jude Low. Swoją drogą Terry Gilliam ma pecha: parę lat wcześniej podczas kręcenia filmu, aktor, który grał głównego bohatera, Don Kichota zmarł, co zadecydowało o zakończeniu zdjęć.

Trzech aktorów, którzy wcielili się w postać dziwnego Tony’ego, postanowili jeszcze w jeden sposób oddać hołd Heathowi Ledgerowi. Całą gażę każdy z nich przeznaczył na zabezpieczenie przyszłości Matyldy - córki zmarłego sławnego Jokera.

Gdzie diabeł mówi dobranoc

Film uświetniły także inne znane osobistości. Doktora Parnassusa, chwalonego za tę kreację, zagrał Christopher Plummer. Postać kuszącego go diabła, z którym podpisał pakt, a od którego nie może się uwolnić, odtworzył Tom Waits. Szatan wg Terry’ego Gilliama nie jest bez wad i nie umie się kontrolować - ma skłonności do hazardu. Walczą o córkę Doctora.

Kobiecy pierwiastek

A ją zagrała Lily Cole - modelka, która od czasu do czasu para się aktorstwem. Z powodu swego niesamowitego wyglądu (twarzy lalki) Marylin Manson wybrał ją do swojego filmu. Dziś Lily Cole jest jedną z najbogatszych nastolatek na świecie.

Fantastyczny

Warto przenieść się w świat Londynu widziany z innej strony - strony czarów i magii. Krytycy podkreślają, że piękna forma czasami nie idzie w parze z mądrą treścią. Czy jednak jest to prawda? Przecież ten obraz to nie tylko zbiór zgrabnych scen i bajkowych kreacji. To również pokaz aktorskich umiejętności. Każdy z odtwórców roli Tony’ego gra bowiem inaczej - z różnym rozmachem, mimiką i stylem. Warto to zobaczyć.

dodaj do