W tym roku mija 80. rocznica jego śmierci.
Dzięki wystawie “Moje życie”, zorganizowanej przez Muzeum Narodowe w Warszawie w dniach 4.12. - 31.01. będzie można zobaczyć dzieła Jacka Malczewskiego.
Odkrył go Jan Matejko
Jacek Malczewski studiował w Krakowie w Szkole Sztuk Pięknych. Malarz dostał się do niej dzięki Janowi Matejce, który szybko poznał się na jego talencie.
Tak zaczęła się jego malarska passa. Malczewski wyjechał na studia do Paryża. Zwiedził także Włochy. Był w Azji. Tam zetknął się z legendami, podaniami, baśniami. Interesował się kulturą antyczną.
80/90/150
Dziś mija 80 lat od śmierci malarza. Patrząc na jego obrazy dziwimy się, jak bardzo są one aktualne, uniwersalne. Wszyscy bowiem rozumiemy zawarte w nich alegorie, symbole.
Podczas wystawy będzie można zobaczyć ok. 90 obrazów twórcy, a także ponad 150 rysunków i akwarel.
Jak malarz wspomina młodość?
Wszystkie prezentowane podczas wystawy dzieła artysty pogrupowane zostały wg tematyki. Wczesne obrazy, przedstawiające rzeczywistość dojrzewającego Malczewskiego, a także wspomnienia młodości z perspektywy czasu, umieszczono w zbiorze właśnie “Wspomnienia młodości”.
Malowidła, które powstały w okresie Młodej Polski, a które mówią o “Hołdzie sztuce i muzie”, wykorzystują symbolizm do przedstawienia uniwersalnych prawd. Na obrazach pojawiają się postacie alegoryczne, a symbole są spersonalizowane.
Trzecia grupa obrazów porusza motywy metaficzyne. One też - wg krytyków - stanowią największy walor wystawy. Były bowiem jak dotąd najrzadziej pokazywanymi obrazami w dorobku Jacka Malczewskiego. Niektóre z nich ujrzą światło dzienne po raz pierwszy.

