Po kilkuletniej przerwie na rynek muzyczny powraca Gordon Haskell z niezwykle nastrojową płytą „One day soon”.

Nowa plyta Gordona Haskella „One day soon”
Gorodn Haskell zaczął karierę w latach szcześćdziesiątych. Pierwszy przebój „Circles” nagrał w 1966 roku z zespołem Fleur de Lys. Czytaj dalszą część teog wpisu »
dodaj do
Młoda, piękna i utalentowana siedemnastoletnia artystka swoją karierę solową rozpoczęła w wieku trzynastu lat na rynku czeskim. 6 listopada 2006 zadebiutowała albumem Měls mě vůbec rád, który szybko zyskał miano platynowej płyty.

fot. pochodzi z Wikipedii
Rok później ukazała się jej druga płyta Ticho, która również uzyskała w Czechach status platynowej płyty. Czytaj dalszą część teog wpisu »
dodaj do
Jeden bilet, 200 klubów, 20 miast tak zapowiada się wieczór i noc 22 października 2010 roku. W 20 największych miastach w Polsce będzie miała miejsce jedyna w swoim rodzaju Klubowa Noc.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://klubowanoc.pl
W Krakowie z jednym biletem w cenie 10 zł będzie można wejść do kilkunastu lokali m.in.: Inblanco, Laboratorium, Prozak, Diva, U Louisa, Shakers, Gorączka, Afera, Taawa, Plaża, Respect. W wielu lokalach przewidziane są zniżki nawet do 80%, a także ciekawe atrakcje i niezwykłe gwiazdy wieczoru, czyli prawdziwa Gorączka piątkowej nocy.
Czytaj dalszą część teog wpisu »
dodaj do
Nastrojowa muzyka słynnego zespołu Sigur Rós z Islandii, którego liderem jest Jonsi zabrzmiała 17 i 18 września w industrialnej przestrzeni Hali Ocynowni Elektrolitycznej w ramach festiwalu Sacrum Profanum.
Jego muzyka doskonale wpasowała się do klimatu Kombinatu w Nowej Hucie. Koncert podobał się fanom Jonsiego, natomiast w tych, którzy go nie znali i przyszli z ciekawości wywołał raczej mieszane uczucia.

Sigur Ros
Czytaj dalszą część teog wpisu »
dodaj do
Cieszący się dużą popularnością i sympatią publiczności festiwal Coke Live Music odbywa się co roku w Krakowie pod koniec sierpnia. Jest jednym z większych wydarzeń muzycznych w Polsce. Na rok 2010 przypada jego piąta edycja, od roku 2006, kiedy to festiwal odbył się po raz pierwszy, systematycznie wzrasta zainteresowanie i liczba uczestników. Ta wyjątkowa impreza w dniach 20 – 21 sierpnia zgromadzi przed sceną ponad 30 tysięcy osób. Miejmy nadzieję, że planowanym koncertom dopisze piękna pogoda lub przynajmniej bezchmurne niebo. Trzymajmy kciuki, żeby nie padało.
Warto wspomnieć, że Coke Live Music Festival uzyskał nominację do nagrody UK Festival Awards 2009 w kategorii „najlepszy festiwal spoza Wielkiej Brytanii, odbywający się w Europie”. Do tej pory na festiwalu wystąpili tacy artyści, jak: Faithless, Rihanna, Akon, Reni Jusis, Shaggi, Brainstorm, Timbaland, The Prodigy, Missy Elliot, The Killers, Abradab, Coma i wielu innych. Na tegorocznych koncertach możemy posłuchać między innymi Muse, The Chemical Brothers, 30 Seconds to Mars, N.E.R.D., The Big Pink, a z polskich wykonawców Muchy, DonGURALesko, Mosqitoo, Sofa, Irena. Imprezie obok świetnej zabawy towarzyszyć będzie również konkurs ekologiczny (szczegóły na stronie festiwalu).
Coke Live Festiwal odbędzie się na terenie lotniska Muzeum Lotnictwa Polskiego, gdzie dojechać będzie można z Dworca Gł. specjalnymi autobusami, które miasto Kraków i organizatorzy udostępnią wszystkim chętnym bezpłatnie. Od godz. 23 do końca imprezy autobusy będą również kursować z powrotem na Dworzec Gł. Zapowiada się rozrywkowy weekend: dużo zabawy przy dobrej muzyce.
dodaj do
Co to jest męskie granie, jaka jest męska muzyka na polskiej scenie? Najlepiej można się o tym dowiedzieć podczas koncertu „Męskie granie”. Taki tytuł nosi nowy projekt artystyczny trzech znanych i lubianych osobowości muzycznych: Macieja Maleńczuka, Wojciecha Waglewskiego i Abradaba. „Męskie granie” jest to słowno – muzyczne i międzypokoleniowe spotkanie artystów o różniącym się od siebie podejściu do muzyki, innym stylu i charakterze artystycznego wyrazu. Wspólne przygotowanie muzycznego projektu na pewno zaowocuje ciekawym efektem artystycznym o całkiem nowym brzmieniu oryginalnych interpretacji. Koncert urozmaici również multimedialna prezentacja zdjęć znakomitego fotografika, jakim jest Tomasz Sikora. Warto wspomnieć, że w projekcie udział weźmie również jeden z czołowych polskich jazzmanów, Tomasz Stańko. Męskiego grania posłuchać będzie można w Katowicach 24.07., 31.07. w Poznaniu, 07.08 w Krakowie, 14.08. we Wrocławiu i 21.08. w Warszawie. Wydarzenie promuje singiel „Wszyscy muzycy to wojownicy”, który już dzisiaj wysoko stoi w notowaniach listy przebojów radiowej Trójki. Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej projektu.
dodaj do
Festiwal Muzyka w Starym Krakowie powstał już w 1975 roku, a jego twórcą był Stanisław Gałoński. Od tamtej pory festiwal odbywa się cyklicznie w każde wakacje. Zaczyna się 15 sierpnia i trwa do końca miesiąca. Główna idea tej imprezy kulturalnej jest znakomita: połączenie muzyki z pięknem miasta, z jego zabytkami i historią. Dlatego koncerty odbywają się w miejscach wyjątkowych, takich jak Zamek Królewski na Wawelu, kościoły, muzea, piękne ogrody, Kopalnia Soli w Wieliczce, Filharmonia Krakowska. Za każdym razem proponowane utwory nawiązują do różnych tradycji Krakowa, różnych elementów kulturowych i stylów. W zależności od prezentowanej muzyki, wybierane jest najbardziej odpowiednie dla niej miejsce. Pojawia się zarówno muzyka dawna, jak i całkiem współczesna. Każdy może wybrać dla siebie najbliższy mu klimat. Koncerty kierowane są dla mieszkańców Krakowa, turystów zwiedzających miasto oraz wszystkich zainteresowanych. Festiwal Muzyki w Starym Krakowie jest naprawdę bardzo dobrym pretekstem, aby przyjechać do tego pięknego miasta i poczuć jego klimat. Na Festiwalu wystąpiło wieli cenionych i sławnych artystów, m.in.: Henryk Szeryng, Shlomo Mintz, Grigorij Żyslin, Jordi Savall, Paul Esswood, Fou Tsong, Malcolm Frager, Jeffrey Swann, Christopher Hogwood, Philharmonia Quartett Berlin, Hilliard Ensemble, Anonymous 4, Kwartet Borodina, Europa Galante. W tym roku na 35 już edycji Festiwalu również pojawią się znakomici goście, soliści, zespoły kameralne, orkiestry. Organizatorem jest Fundacja Capella Cracoviensis.
dodaj do
Kobiecą płytą roku można bez wątpienia nazwać czwarty studyjny album Robert Janowskiego Song.pl wydany w 2009 roku przez Wydawnictwo Bauer. Prowadzący popularny telewizyjny teleturniej muzyczny Robert Janowski wykonuje piosenki miłosne z lat 20 i 30 XX wieku. Jak mówi sam artysta: „Piosenki miłosne powstałe w tym czasie, chociaż może ckliwe i naiwne do dziś cieszą się wielką sympatią, są śpiewane, przypominane i …wciąż pamiętane. Moim marzeniem było nagranie płyty właśnie z tymi piosenkami wraz z towarzyszeniem orkiestry i odpowiednią, nowoczesną aranżacją”. Na płycie znalazły się wielkie przeboje z muzyką skomponowaną przez takie przedwojenne gwiazd jak Jerzy Petersburski, Henryk Wars czy Władysław Szpilman, do słów m.in. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Juliana Tuwima, a śpiewane w pierwotnej wersji przez m. in: Aleksandra Żabczyńskiego, Eugeniusza Bodo, Hankę Ordonówną czy Tolę Mankiewiczówną. Wśród znakomitych utworów można wymienić: „Już nie zapomnisz mnie”, „Odrobinę szczęścia w miłości”, „Bo to się zwykle tak zaczyna”, „Powróćmy jak za dawnych lat”. Płyta swym delikatnym brzmieniem przenosi nas w klimat lat 20 i 30 ubiegłego wieku i niewątpliwie wzbudza emocje. Można się złapać na śpiewaniu mimochodem znanych fragmentów z tej płyty. Choć są to piosenki typowo miłosne, myślę, że spodobają się nie tylko paniom.
dodaj do
W piątek 25.06.2010 w Filharmonii Krakowskiej odbył się przepiękny koncert zatytułowany „Mariusz Pędziałek i przyjaciele”. Organizatorem i gospodarzem koncertu był Pędziałek, obchodzący 30-lecie swojej pracy w Filharmonii Krakowskiej. Wśród zaproszonych gości pojawili się m. in.: Nigel Kennedy (skrzypce), Jarosław Śmietana (gitara), Grzegorz Trunau (śpiew, fortepian), Paweł Przytocki (dyrygent). Towarzyszyli im znakomici muzycy instrumentaliści. Był to koncert zupełnie niezwykły, na pograniczu różnych światów muzycznych, jakimi są klasyka, jazz, pop i piosenka poetycka. W programie zaprezentowano wybrane utwory Bacha, Rossiniego, Raviego Shankara (Indie), artystów jazzowych Duke’a Ellingtona i Kate Jarrett, „Blackbird” Lennona i McCartneya, kompozycje Śmietany, Kennedy’ego oraz wybrane piosenki Turnaua. Artyści podjęli się próby wyjścia poza tradycyjny koncert skupiony wokół jednego twórcy lub chociaż jednego rodzaju muzyki. Była to próba całkowicie udana, oryginalne dzieło wybitnych muzyków, których kunszt i wyczucie muzyki dały wspólny mianownik przedstawionym utworom z tak różnych rejonów. Najwięcej emocji budził występ Nigela Kennedy’ego, który bardziej bawił się muzyką niż grał tak po prostu. Z jednej strony szalał na skrzypcach przy wykonywaniu utworu „Children” Śmietany, który był ekspresją radości, z drugiej strony w skupieniu i z czułością wykonał wraz z Pędziałkiem Adagio i Allegro z Koncertu na obój i skrzypce d-moll Bacha. Na koncercie dopisała również publiczność, a warto było, bo druga taka okazja może nieprędko się zdarzyć.
dodaj do
Renatę Przemyk znamy jako wokalistkę dość ostrą, zbuntowaną, feministyczną, głośno śpiewającą o tym, co ją dotyka, irytuje, śmieszy. Teksty oraz image tej wybitnej artystki kojarzyły się raczej z krzykiem buntu niż ze spokojem i harmonią. Ale jak jest teraz? Jak na przestrzeni ostatnich lat zmienia się Renata Przemyk? Ostatnia jej płyta „Odjazd”, która zyskała już miano złotej płyty, jest zdecydowanie bardziej wyciszona i nastrojowa. Kompozycje wydają się emanować wieloma barwami i jakby mniej w nich czerni. Słychać w nich różnorodne inspiracje, można powiedzieć etno – inspiracje, gdyż artystka sięga po etniczne instrumenty i dźwięki. Jednocześnie nadal jej muzyka jest żywa i energetyczna. A jaka jest dzisiaj Renata Przemyk? Podczas pracy nad płytą „Odjazd”, która powstała na bazie piosenek do spektaklu teatralnego pod tym samym tytułem, artystka zmagała się z chorobą. Nie miała pewności, czy uda jej się to, co zaplanowała, czy nie będzie zmuszona zostawić śpiewania. Na szczęście udało się, jednak czas zmagań był dla niej też czasem przyglądania się sobie, reformowania swojego podejścia do pracy i jej efektów. Dzisiaj Renata Przemyk jest bardziej wyciszona, pewna siebie, kobieca, otwarta. Niewątpliwie złagodniała, co pokazuje jej muzyka i styl. Styl artystki nabrał kolorów i stał się bardziej kobiecy, subtelny. Chociaż Przemyk zawsze miała swój niezastąpiony wdzięk, teraz jest on jeszcze bardziej urzekający i dostępny.
dodaj do